Magia holokracji – cz. 1

I znowu zwinność

Temat podejścia agile (z ang. zwinny) towarzyszył nam na łamach HR First Magazine przez cały poprzedni rok – od stycznia Trendy – HR słownik do grudnia Co o zwinnym podejściu HRowiec wiedzieć powinien – cz. 3/, a ponieważ wciąż  wzbudza wiele pytań i dyskusji jest z nami nadal w 2018.

Tym razem chcielibyśmy wrócić do kwestii budowania kultury agile (Agile dla HR – cz. 2/), a także turkusowego zarządzania (Trendy – HR słownik cz. 2), czyli najwyższego stadium ewolucji modelu ludzkiej współpracy opisanego w bestsellerze Frederica Laloux. Oba te konstrukty są oparte na idei samozarządzania oraz braku hierarchicznej struktury. Liczne firmy (nie tylko te z branży nowych technologii, o których pisaliśmy już w cyklu „To co o zwinnym podejściu HRowiec wiedzieć powinien”) dostrzegają korzyści płynące z zastosowania powyższych koncepcji w praktyce. Szukają więc takiego sposobu organizacji pracy, który umożliwi ich pracownikom świadome, autonomiczne i w pełni nastawione na współpracę działanie. Dla wielu dobrym rozwiązaniem okazuje się holokracja.

Kilka słów o etymologii i historii

W 1967 roku Arthur Koestler w swojej książce dotyczącej funkcjonowania ludzkiego mózgu „The Ghost In the Machine” użył terminu holarchia . Według autora struktura ta oparta jest na autonomicznych i samowystarczalnych jednostkach zwanych holonami (od greckiego holos czyli „całość”). Holony są zarazem niezależne jak i zależne od struktury, którą stanowią. Zatem fenomen holarchii polega na tym, że jest ona równocześnie całością samą w sobie, jak i sumą mniejszych całości. Koestler opisywał tę koncepcję odnosząc się poprzez analogię do działania ludzkiego mózgu, w którym każda część pełni samodzielnie daną rolę, ale wchodząc w interakcje z inną częścią zaczyna realizować bardziej kompleksową funkcję. Holarchia jest więc systemem, w którym musi panować równowaga i spójność. Koestler podkreślał, iż jeśli jeden z podsystemów zacznie dominować, cała struktura może zacząć działać w patologiczny sposób.

Czym jest holokracja?

Pochodzące od terminu holarchia pojęcie holokracja (z greckiego kratos czyli władza) oznacza zatem dosłownie „rządy całości”. Jest to system zarządzania organizacją, w którym nie ma hierarchicznej kontroli, a władza i podejmowanie decyzji są w rękach samozarządzających się jednostek. Te organizacyjne holony (zespoły lub pojedyncze osoby) pełnią w modelu konkretne role, jak również działają wspólnie w różnych konfiguracjach wykorzystując synergię zespołu. Każda taka niezależna jednostka definiuje własne zadania i egzekwuje ich realizację. Nikt nikim nie kieruje, bo nie ma kadry menedżerskiej. Wszyscy są współpracownikami w ramach jednej organizacyjnej sieci. Każdy holon jest odpowiedzialny za siebie, a jednocześnie za sukces całej firmy. Holokracja jest zatem podejściem, które możemy nazwać zarazem demokratycznym, organicznym, jak i systemowym.

Powstało ono jako model zarządzania w amerykańskiej firmie Ternary Software, która znana była z szukania rozwiązań podnoszących innowacyjność pracowników.  Jej założyciel Brian Robertson eksperymentując z demokratycznymi formami organizowania pracy zaczął budować i opisywać system, który otrzymał nazwę holokracja. Obecnie Robertson jest ekspertem wspierającym inne organizacje chcące wdrożyć proponowane przez niego podejście.

Jeżeli chcecie Państwo dowiedzieć się więcej na temat założeń, dokładnej budowy modelu oraz jego zastosowania w praktyce, zapraszamy do kolejnych numerów HR  First.

Przez |2018-01-25T12:23:12+00:00Styczeń 25th, 2018|Temat miesiąca|Możliwość komentowania Magia holokracji – cz. 1 została wyłączona